Kuchnia i wyposażenie do gastronomii – domena mężczyzn czy kobiet?

szef kuchniOd lat dominuje pogląd, że kuchnia jest miejscem, w którym najlepiej czują się kobiety. Przez wieki zupełnie naturalne było to, że mężczyzna zarabiał na rodzinę, a kobieta miała za zadanie się nią opiekować. To ona dbała o dom i to ona przygotowywała posiłki. Zresztą tak było już od czasów prehistorycznych – mężczyźni wybywali na polowania, a kobiety przyrządzały mięso. Ostatnie badania pokazują jednak, że niekoniecznie kobiety mają gotowanie we krwi. Ciekawe jest to, że panie swoją przygodę ze sztuką kulinarną rozpoczynają średnio dopiero w wieku dwudziestu lat, a zgłębienie wszystkich jej tajników zajmuje średnio dziesięć lat.

 Ostatecznie stwierdzono, że pewne i sprawne pieczenie i gotowanie kobiety posiadają dopiero po skończeniu... pięćdziesięciu pięciu lat! Czy jednak mit „kobiety gotującej” upadł? Uważa się, że mężczyźni mają dwie lewe ręce i nie radzą sobie kompletnie w przyrządzaniu nawet najprostszych dań. Wyposażenie do gastronomii, takie jak piece, patelnie i garnki są zbyt skomplikowane w obsłudze, aby mogli swobodnie się nimi posługiwać, podobnie zresztą jak szeroki wybór produktów i półproduktów w sklepach oraz skomplikowanie przepisów z książek i gazet. Jednak niezwykle trudno znaleźć jakiegokolwiek szefa kuchni, który byłby kobietą, podobnie zresztą jak właścicieli restauracji, barów czy kawiarni. Przeskakując przez stacje telewizyjne i zatrzymując się na kanałach posiadających w swoim bloku programy kulinarne zauważyć można, że niemal wszystkie zostały zdominowane przez kucharzy płci męskiej. Czy więc można stwierdzić, że pojawiła się na świecie nowa tendencja, która przełamuje obowiązujące stereotypy? Czy mężczyźni lepiej radzą sobie w kuchni i czy rzeczywiście są lepszymi kucharzami od kobiet? W typowym, klasycznym podejściu do gotowania to młode dziewczęta są przygotowywane do roli pani domu, która każdego dnia szykowałaby posiłki dla całej swojej rodziny, dlaczego więc to mężczyźni uznawani są za – przysłowiowych – mistrzów patelni? Okazuje się, że panom w osiągnięciu sukcesu w branży gastronomicznej pomaga...natura.

Mężczyźni mają bowiem zdecydowanie więcej receptorów smakowych niż kobiety, przez co mają bardziej wyostrzony smak i większą siłę fizyczną, która w kuchni okazuje się bezcenna. Wyposażenie do gastronomii wykonane jest zazwyczaj ze stali nierdzewnej, która sprawia, że wszelkiego typu naczynia są najzwyczajniej w świecie ciężkie, nietrudno więc sobie wyobrazić sprawne i swobodne posługiwanie się ciężką patelnią przez drobnej budowy kobiety. Ponadto mężczyźni są naturalnie przystosowani do funkcjonowania w trudnych warunkach, przez co kuchnia okazuje się dla nich doskonałym miejscem – stres panujący w kuchniach dużych restauracji, zwiększone tempo pracy, wysokie temperatury i stała wilgoć – wszystko to sprawia, że znacznie lepiej sprawdzają się jako zawodowi kucharze. Zdecydowanie na ich korzyść działa także fakt, iż są bardziej cierpliwi, nastawieni na cel i skłonni do eksperymentowania, dzięki czemu chętniej przygotowują posiłki o skomplikowanych etapach przygotowania i realizują nowe pomysły. Jeszcze jeden element sprawia, ze panowie sprawdzają się lepiej jako kucharze – kulturowo nie są do tego zmuszeni, więc wszelkie zadania związane z zaopatrywaniem swoich lokali w wyposażenie do gastronomii lub przyrządzaniem potraw traktują jak zabawę i czystą przyjemność.

napojeNietrudno stwierdzić, że znacznie lepiej pracuje się nam, kiedy coś wykonujemy hobbystycznie a nie z obowiązku. Oczywiście stwierdzenie, że mężczyźni gotują lepiej jest dla kobiet krzywdzące, ciągle bowiem w domu to one są odpowiedzialne za to, co pojawi się na stole oraz czy lodówka jest pełna, a panowie wchodzą do kuchni tylko od czasu do czasu i tylko wtedy, kiedy mają na to ochotę, wiadomo więc, że swoje zadanie wykonują lepiej. Być może gdyby zmusić przeciętnego mężczyznę do regularnego gotowania i pieczenia, szala zwycięstwa przeniosłaby się na stronę pań. Można jednak powiedzieć głośno, że główna różnica pomiędzy jedną i drugą stroną polega przede wszystkim na odmiennym podejściu do sztuki kulinarnej. Panowie i panie najzwyczajniej w świecie gotują inaczej – kobiety gotują zdrowiej i z troską o swoich najbliższych, większość potraw jest więc dopieszczona i przygotowana według zasady „smacznie, zdrowo i sycąco”. Mężczyźni lubią traktować swoje potrawy jak dzieła sztuki, które są wyrafinowane i wyjątkowe, dlatego też chętnie eksperymentują, tworzą nowatorskie mieszaniny smaków oraz oryginalne dekoracje. Dlaczego kobiety nie zostają jednak szefami kuchni w największych restauracjach? Głosy są podzielone – z jednej strony uważa się, że ze względu na to, że panie nie lubią eksperymentów i przyrządzania wykwintnych i niewielkich potraw, niechętnie przełamują własne schematy i przestają traktować gości jak swoich bliskich, których trzeba po prostu porządnie wykarmić.

Kobiety zwykle bowiem gotują dla kogoś, mężczyźni potrafią się całkowicie od tego odciąć i zwyczajnie bawić się smakiem i kompozycją przypraw. Z drugiej strony pojawiają się głosy, że kobiety w restauracyjnej kuchni – która jest jednak zdominowana przez męską część populacji – po prostu...rozpraszałyby pracujących tam panów. Nie wiadomo więc po której stronie leży prawda, wiadomo jednak, że będzie niezwykle ciężko przełamać bariery i schematy, określane mianem „szklanego pułapu” - miejsca niedostępnego dla pań. Wyposażenie do gastronomii także tworzone i rozpowszechniane jest przez firmy, które w większości przypadków prowadzone są przez mężczyzn. Umiejętności konstruktorskie i techniczne sprawiają, że znacznie lepiej sprawdzają się jako twórcy garnków, lodówek i akcesoriów kuchennych, a kreowane przez nich sprzęty są też zdecydowanie prostsze w obsłudze i ustawne – panowie potrafią bowiem szybciej podejmować decyzje i są bardziej skłonni dokonywać syntezy najpotrzebniejszych funkcji. Należy pamiętać także, że bycie szefem kuchni to nie tylko umiejętność gotowania, ale i sprawne zarządzanie zespołem, odpowiedzialność za przyrządzane dania, wyzwanie logistyczne i organizacyjne, dlatego też w praktyce okazuje się, że panie znacznie gorzej radzą sobie w trakcie pracy w wysokim stresie i miejscu, które narażone jest na regularne konflikty międzyludzkie.